Kategoria poezja

Jutro konać będzie z głodu

Stoi teraz pewnie z tornistrem na plecach,
a będzie niedługo przedmiotem sądów,
czy mu się należy dostęp do wody
i czy wystarczająco jest ludzkie, by zasłużyć na człowieczeństwo.

Prawie jak on rzucał Tobą o ścianę

Rzuciłeś się w jego ramiona,
jak gdyby był najsilniejszym człowiekiem na Ziemi.
Już zapomniałeś, że stoi na krawędzi,
że jego zmysł równowagi znika, gdy jesteś obok.

To nie moja strzelba, przecież

Na łące stoi samotny jelonek.
Otoczony jest zewsząd kwiatami.
Zbliżył się najpierw z ufnymi oczami,
potem z przestrachem zauważył strzelbę
i zamarł.