Kategoria poezja

Ciągnie go w ogień

Krzyczeć nie ma do kogo
ani nawet specjalnej ochoty
sam sobie wytłumaczyć nie jest w stanie, dlaczego

To on

Nie ma oddechu, bym nie myślał, że go tracę.
Ktoś o moim wieku mógłby powiedzieć,
że najlepszy czas przede mną,
kto inny, że przepadł
albo że teraz

Patrzę, jak cierpisz z miłości

Patrzę, jak cierpisz z miłości
i tłumaczę, że nie odchodzę,
że wciąż będę blisko.
Może tylko nie tak jakbyś tego chciał,
może po prostu nie będziemy dzielić serca.

Radzę sobie, przepraszam

Boli mnie Twój upadek,
ale już Cię nie mogę dotykać,
ukrywać się dłużej w Twoich ramionach.